niedziela, 11 maja 2014

Kocham Ją ...


... tak .

Czy ją kocham ... pytałem w ostatniej notce ... dziś ... spojrzałem na zdjęcie ... w zielonej sukience ... i wiem ... czuję ... kocham Ją ... zdjęcie jak zdjęcie ... dupy nie urywa ... zresztą ... powiedzmy że ... można było w lepszej pozie się zaprezentować ... ale to nie ważne ... i tak ... ją kocham

Ale ... ale najlepsze jest to że ... że TO TEŻ NIE JEST WAŻNE ... kocham to kocham ... takie ... takie sobie uczucie ... tak jak zdjęcie ... dupy nie urywa .

Kocham ... działa na mnie ... ale ... ale nie jest tak jak rok ... dwa lata temu ... już nie tęsknię ... nie wzdycham ... nie płaczę ... nie tracę zmysłów ... tylko ... akurat ... jeszcze ... kocham .

Minie .

Nie chcę być z nią ... nie chcę być obok niej ... nie chcę wspólnie zwiedzać zamków ... ja ... ja nie chcę być z nikim ... albo inaczej ... ja nie umiem ... nie jestem w stanie ... być z KIMŚ .

Ja muszę ... chcę ... umiem ... być ... tylko sam .

Oprócz minusów ... ma to też ... i plusy .

Kocham ją ... za nic ... po nic ... tak ... po prostu ... się zdarzyło .

Hej .