czwartek, 6 marca 2014
Żryj gruz ...
... powiedzonko przywiezione ... oprócz ze trzech kilogramów ... z Dolnośląskiej Ziemi ... ŻRYJ GRUZ ... marku .
Żryj ... bo musisz zapłacić ... bo telefon milczy jak zaklęty ... bo nikt cię nie potrzebuje ... albo inaczej ... bo nikt cię nie chce ... bo ... bo tak .
Żryj gruz ... mimo że brak wiadomości ... że lata lecą ... że na pewne sprawy już za późno ... jest ... spoko ... żryj gruz ... nie jest czarne ... jest ... spoko .
Tyle .
BO co tu się rozpisywać ... skoro i tak ... nikt nie zrozumie ... skoro ... opisywanie faktów ... jest marudzeniem ... skoro realistyczne podejście ... jest narzekaniem ... żryj gruz .
Ok ... herbaty nie chcę ... bo jest ... bo pachnie nią ... a z herbatnikiem ... też tak sobie ... bo ... bo pachnie sobą ... a ja ... ja coś ... za bardzo ... no ... wiesz .
Żryj gruz ... marku .
SAM .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz