sobota, 8 lutego 2014

ONA ...


... dziś mi się przyśniła ... jak ma na imię ... nie wiem ... może Ola ... nie wiem bo ... ONA nie istnieje ... to tylko ... zbiór cech ... kilku ... spotkanych kobiet .

Była ... wesoła pogodna ... w letniej sukience ... fajna była .

Ta chwila ... ten sen ... też .

A szaro bura rzeczywistość ... hm ... jest trochę szaro bura ... Aśka twierdzi że ... tylko narzekam ... choć sama ... ma takie smutne ... ale FAJNE oczy ... hm ... lubię Ją ... ale muszę i Ją ... odpuścić ... zostawić ... nie pisać .

Muszę ... pobyć sam ... haha ... jeszcze bardziej sam ... jeśli się da ... no i jeśli ... wytrzymam ... muszę pobyć sam ... i zaczekać ... na telefon ... od ... Kogoś .

Wiem wiem wiem ... to mądre i prawdziwe ... ten mem o cudzie ... CUD ... czas unieść dupę ... wiem wiem wiem ... to jedyny cud jaki może się stać ... wiem ... lecz mimo tego ... nie zadzwonię ... nie podejdę ... nie zaczepię już nikogo ... ja mam dość .

Ja poczekam ... ja pomarnuję życie ... ja posiedzę ... sobie sam ... tu i teraz ... jestem sam ... i nie chcę nikomu przeszkadzać .

Jasne że bym chciał ... z kimś ... w letniej sukience ... za rękę ... RAZEM .

Ale nie da się ... nie umiem ... nie potrafię ... kogoś ... zachwycić .

No to tyle ... jak mówi Aśka ... narzekania ... szczerości ... jak twierdzę ja .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz