niedziela, 9 lutego 2014
Zajrzałem ...
... zobaczyłem ... gratuluję .
I chciałem napisać ... tak głupie ... jak się macie ... ale nie jestem gotów ... bałem się że zadzwonisz ... nie chcę ... słyszeć ... ciebie .
Nie mogę być kolegą ... hm ... pamiętam TĄ rozmowę z Renatą ... przez telefon ... wieki temu ... pomogłaś mi ... wyleczyć się z drugiej połowy ... ale zaraziłaś mnie ... sobą .
Mam ochotę napisać ... straszną ... już 22:01 ... już nie wypada ... haha ... nie napiszę ... bo się boję że zadzwonisz ... nie napiszę ... bo ... bo ja napisałem ostatni ... ja wszystko powiedziałem ... więc ... nie mam ... powodu ... nie powinienem ... i ... i chyba tak będzie lepiej .
Dla mnie .
Nie dam ci pretekstu ... nie podłożę się kolejny raz ... piłka jest po twojej stronie .
Ja ... ja tylko muszę ... o niej o tobie ... zapomnieć .
Przestać ... kochać ... dać spokój .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz